W sobotę, 12 września 2026 r., przed godziną 10.00, policjantka z Komisariatu Policji w Szemudzie, będąc jeszcze przed służbą, zatrzymała mężczyznę, który chwilę wcześniej ukradł ze sklepu przy ul. Orzeszkowej w Wejherowie kilka butelek whisky. Dzięki jej szybkiej reakcji 34-letni mieszkaniec Rumi poniósł konsekwencje i został ukarany mandatem.
Policjantka zauważyła uciekającego mężczyznę
W sobotę, 12 września 2026 r., przed godziną 10.00 mł. asp. Joanna Czapiewska, policjantka z Komisariatu Policji w Szemudzie, przebywała w rejonie marketu przy ul. Orzeszkowej w Wejherowie, będąc przed służbą. W pewnym momencie zauważyła mężczyznę wybiegającego ze sklepu z reklamówką, tuż za którym wybiegła pracownica sklepu. Policjantka zapytała kobietę, co się stało i z jakiego powodu go goniła. Okazało się, że mężczyzna chwilę wcześniej ukradł ze sklepu kilka butelek whisky.
Pościg zakończony zatrzymaniem w Redzie
Joanna Czapiewska nie czekała – wsiadła do swojego samochodu i rozpoczęła poszukiwania sprawcy. Sprawdzała okoliczny teren i po chwili, już na terenie sąsiedniej Redy, zauważyła mężczyznę. Policjantka zatrzymała samochód i ruszyła za sprawcą. Mężczyzna próbował uciec i za wszelką cenę nie chciał dać się zatrzymać – doszło do krótkiej szarpaniny, podczas której 34-latek cały czas wyrywał się i próbował uciekać. Ostatecznie policjantka skutecznie go obezwładniła i zatrzymała, a dwóch przypadkowych mężczyzn, którzy pojawili się w pobliżu, poprosiła o wezwanie patrolu.
Mandat za kradzież whisky
Na miejsce przyjechali policjanci, którzy przejęli zatrzymanego mężczyznę i wykonali dalsze czynności. Za kradzież został ukarany mandatem w wysokości 500 złotych, ponieważ czyn, którego się dopuścił, był wykroczeniem.
Czujność, która nie kończy się wraz ze służbą
Ta sytuacja pokazuje, że policyjna czujność nie kończy się wraz z zakończeniem służby. Szybka reakcja, zdecydowane działanie i doświadczenie policjantki sprawiły, że sprawca kradzieży bardzo szybko został ujęty i poniósł konsekwencje swojego zachowania.

